Kod SMS zamiast zdrapki

Jedną z najstarszych i nadal stosowanych metod autoryzacji transakcji w bankowości elektronicznej są karty-zdrapki z kodami jednorazowymi. Banki wysyłają je pocztą, wraz z arkuszem papieru z instrukcją obsługi oraz informacjami o warunkach ich użytkowania. Same kody znajdują się na plastikowej karcie podobnej kształtem do dowodu osobistego. Kiedy kody zaczynają się kończyć lub są używane w szybkim tempie, bank wysyła nam kolejne. Tym samym w ruch idą wydruki, a środowisko traci. Istnieją jednak alternatywy – korzystniejsze z punktu widzenia klientów, ale także przyrody.

 

Świetnym rozwiązaniem są jednorazowe kody SMS. Aktualnie taki wariant autoryzacji oferują bodaj wszystkie banki w Polsce. Gdy przygotujemy przelew online, pojawi się pole, w które należy wpisać ciąg cyfr. Zostanie on wysłany na nasz telefon komórkowy. Kilka stuknięć w klawiaturę i pieniądze powędrują tam, gdzie iść powinny. Szybko, bezpłatnie i co najważniejsze w tym kontekście – ekologicznie.

 

Innym sposobem potwierdzania transakcji są również kody generowane przez cyfrowe tokeny. Ich wadą jest konieczność obsługi dodatkowego urządzenia, a także koszt baterii niezbędnych, by gadżet działał. Zdecydowanie lepsze są kody SMS. Wybór elektronicznych sposobów załatwiania formalności staje się powoli modą, za którą stoi bardzo pozytywna motywacja.