Jak ugryźć lokatę?

Depozyty długoterminowe, wśród nich lokaty, są najbezpieczniejszą formą inwestowania pieniędzy. Ryzyko jest praktycznie żadne, bo na pewno dostaniemy to, co pierwotnie wpłaciliśmy, a ponadto pojawią się jeszcze jakieś zyski z procentu. Oczywiście w świecie finansów obowiązuje reguła, że im ryzykujemy mniej, tym mniej zarobimy. Lokata nie da nam zbyt wiele, ponieważ jej oprocentowanie waha się od 0,5 do 7 procent w stosunku rocznym. Oznacza to, że stawkę procentową musimy podzielić przez 12, a z tego, co zostanie ująć jeszcze 19 procent znienawidzonego „podatku Belki”. Cudów nie ma, ale jeśli chcemy oszczędzać w ten sposób, warto wybrać najlepiej.

 

Po raz kolejny w sukurs przychodzą nam banki internetowe. Tam oprocentowanie lokat może być najwyższe, ponieważ koszty bieżącej działalności są najniższe. Przywołany już BGŻ Optima może w tej chwili zaproponować aż 7-procentową lokatę połączoną z funduszem inwestycyjnym. Lokata trzymiesięczna to 5 procent, a roczna i dwuletnia – 4. Oczywiście wszystko to w stosunku rocznym. Inny znany e-bank, Alior Sync, proponuje z kolei lokatę na dowolnie wybrany okres z oprocentowaniem 3,6.

 

Ciekawie prezentuje się roczna Lokata dynamiczna z portfolio skandynawskiego Nordea Bank. Oprocentowana na 4,6% jest w tej chwili liderem zyskowności wśród wszystkich dostępnych produktów tego rodzaju. Wadą jest stosunkowa mała ilość oddziałów tego banku w skali kraju.

Już nie ROR, jeszcze nie lokata

Osoby, które chcą zyskać więcej na oprocentowaniu, ale móc też swobodnie wpłacać i wypłacać pieniądze, powinny rozważyć otwarcie konta oszczędnościowego. Jest to bardzo interesujący produkt, łączący w sobie kluczowe walory obu tradycyjnych rozwiązań. Przykładem z polskiego rynku może być rachunek oferowany przez BGŻ Optima. Obsługujemy go w całości za pomocą internetu, dzięki czemu unikamy jakichkolwiek opłat. W dowolnym momencie możemy dołożyć do konta więcej pieniędzy i nie wpłynie to ujemnie na kapitalizację odsetek. To samo dotyczy sytuacji, w której zechcemy część naszych środków wypłacić. Ograniczeniem jest możliwość przelewania pieniędzy wyłącznie na zdefiniowane i zweryfikowane rachunki powiązane. Za zakupy online nie zapłacimy.

 

Na szczęście wpłacać na rachunek oszczędnościowy w BGŻ Optima można z dowolnego innego konta, więc jeśli zechcemy może tam trafiać nasze wynagrodzenie za pracę lub inne świadczenie. Lepiej chyba jednak dostawać je na rachunek osobisty, a potem wpłacać część do BGŻ. Dla nowych klientów bank oferuje promocyjne oprocentowanie przez okres jednego miesiąca (ponad 4 procent), a po upływie promocji kształtuje się ono na poziomie 3,6 procent. To więcej niż na większości lokat w PKO BP.

 

Innym bankiem, który kusi klientów tego rodzaju rozwiązaniem jest ING. Od miesięcy dużym uznaniem cieszy się tamtejsze OKO, czyli konto umożliwiające wpłacanie i wypłacanie bez utraty odsetek.