Kredyt uzupełniający

Niekiedy nie wszystkie koszty związane z projektem klienta są finansowane. Cóż począć, gdy zabraknie funduszy na finalne sfinansowanie inwestycji?

W takim przypadku BOŚ oferuje kredyt uzupełniający. Jak już sama nazwa wskazuje, kredyt ten pozwala pokryć koszty które nie doczekały się dotacji z Funduszy Europejskich.

Jego przeznaczenie jest takie, jak kredytu pomostowego: zakup maszyn, restrukturyzacje i remonty, plus wspomniane wyżej pokrycie wydatków, których dotacja nie zrefunduje. Różnicą jest to, że może być zaczerpnięty w innej walucie. Czytaj dalej Kredyt uzupełniający

Już nie ROR, jeszcze nie lokata

Osoby, które chcą zyskać więcej na oprocentowaniu, ale móc też swobodnie wpłacać i wypłacać pieniądze, powinny rozważyć otwarcie konta oszczędnościowego. Jest to bardzo interesujący produkt, łączący w sobie kluczowe walory obu tradycyjnych rozwiązań. Przykładem z polskiego rynku może być rachunek oferowany przez BGŻ Optima. Obsługujemy go w całości za pomocą internetu, dzięki czemu unikamy jakichkolwiek opłat. W dowolnym momencie możemy dołożyć do konta więcej pieniędzy i nie wpłynie to ujemnie na kapitalizację odsetek. To samo dotyczy sytuacji, w której zechcemy część naszych środków wypłacić. Ograniczeniem jest możliwość przelewania pieniędzy wyłącznie na zdefiniowane i zweryfikowane rachunki powiązane. Za zakupy online nie zapłacimy.

 

Na szczęście wpłacać na rachunek oszczędnościowy w BGŻ Optima można z dowolnego innego konta, więc jeśli zechcemy może tam trafiać nasze wynagrodzenie za pracę lub inne świadczenie. Lepiej chyba jednak dostawać je na rachunek osobisty, a potem wpłacać część do BGŻ. Dla nowych klientów bank oferuje promocyjne oprocentowanie przez okres jednego miesiąca (ponad 4 procent), a po upływie promocji kształtuje się ono na poziomie 3,6 procent. To więcej niż na większości lokat w PKO BP.

 

Innym bankiem, który kusi klientów tego rodzaju rozwiązaniem jest ING. Od miesięcy dużym uznaniem cieszy się tamtejsze OKO, czyli konto umożliwiające wpłacanie i wypłacanie bez utraty odsetek.

 

Bankowość spółdzielcza

Do specyficznych form bankowości, z jakimi mamy nad Wisłą do czynienia, należy z pewnością szeroko rozumiana bankowość spółdzielcza. Aktualnie banki tego typu są zrzeszone w jednej grupie kapitałowej, ale poszczególne placówki mają pewien zakres autonomii. Typową cechą takich banków jest ich ścisłe powiązanie z miejscowością, z której się wywodzą. Dysponując taką etykietą prowadzą ekspansję regionalną. Dlatego nie powinniśmy być zaskoczeni, jeśli idąc ulicami Poznania natkniemy się na placówkę Banku Spółdzielczego z Dusznik bądź innego wielkopolskiego miasta lub miasteczka.

 

Swego czasu banki te adresowały swoje oferty przede wszystkim do członków społeczności lokalnej. Naturalnym targetem byli chociażby rolnicy, którzy woleli oszczędzać w instytucji dobrze znanej i związanej z historią danego obszaru. Z biegiem lat profil działalności uległ zmianie i dziś banki spółdzielcze działają tak samo, jak wszystkie inne. Mają swoje bankomaty, platformy internetowe, a także bogate portfolio kont i lokat. Ich usługi doceniają zarówno klienci indywidualni, jak też przedsiębiorstwa.

 

Wszystkie banki. o których mowa są w tej chwili częścią Spółdzielczej Grupy Bankowej i pod tym szyldem występują na terenie całego kraju. Skupiają się zwłaszcza w pobliżu największych ośrodków miejskich, szczególnie Warszawy, Poznania czy Krakowa.

 

Czy warto założyć zwykłe konto?

Odpowiedź na tytułowe pytanie wcale nie jest oczywista. Klasyczny rachunek bankowy nadaje się dziś głównie do tego, aby otrzymywać na niego pensję, operować powiązaną z nim kartą płatniczą, a także realizować płatności online. Zwykłe konto nie daje praktycznie żadnych możliwości w zakresie zysków z oprocentowania depozytu. Procent, jaki oferuje większość banków jest żenująco niski. Dla przykładu w PKO BP, który proponuje bodaj najmniej atrakcyjne warunki, miesięczna kapitalizacja odsetek kształtuje się w okolicach kilku, kilkudziesięciu groszy. Jeśli dodamy do tego konieczność odciągania „podatki Belki”, nasze pieniądze nie pomnażają się w żaden sposób. Z innymi ofertami nie jest wiele lepiej.

 

Jeśli już zdecydujemy się założyć klasyczne konto, mniej istotne jest, gdzie to zrobimy. Postarajmy się przynajmniej, aby pobierane opłaty za usługę były jak najniższe. Nim podpiszemy umowę warto to dokładnie sprawdzić, aby uniknąć rozczarowania. Ważniejsze z punktu widzenia naszych oszczędności są lokaty bankowe. Kokosów z nich nie ma, ale przynajmniej możemy liczyć, że na rachunku urośnie cokolwiek. Propozycje w tej materii są zróżnicowane.

 

Wygodnym rozwiązaniem jest otwarcie rachunku oraz lokaty w tym samym banku. Ma to jednak sens jedynie wówczas, gdy zasady działania lokat w danej placówce są naprawdę korzystne. W innym wypadku możemy oba produkty aktywować w różnych miejscach.

 

 

Pomocne narzędzie

Śledzenie na bieżąco ofert wszystkich banków to zajęcie żmudne, na które większość z nas zwyczajnie nie ma czasu. Banki w Polsce dość regularnie zmieniają warunki prowadzenia lokat, kuszą także rozmaitymi promocjami. Na szczęście w dobie internetu nie trzeba biegać od oddziału do oddziału, aby trzymać rękę na pulsie. Duże i cenione portale zajmujące się finansami i bankowością prowadzą specjalne rankingi, z których możemy się wiele dowiedzieć. Zyskujemy tym samym przejrzysty obraz tego, ile będziemy w stanie zarobić na danej lokacie w związku z oferowanym procentem.

 

Doskonałym rozwiązaniem są także elastyczne kalkulatory online, z których możemy skorzystać w dowolnym momencie. Ich zaletą jest to, iż możemy wpisać dowolną wybraną przez siebie kwotę jaką chcemy wpłacić, określić okres obowiązywania lokaty i po chwili otrzymamy spersonalizowany ranking. Opiera się on o bieżące dane napływające z banków, dzięki czemu jest ciągle aktualny. Uzbrojeni w taką wiedzę możemy wybrać bank, z którym zarobimy najwięcej.

 

Również czołowe tytuły prasowe, nie tylko te zajmujące się na co dzień ekonomią, publikują raz na jakiś czas swoje zestawienia. Jeśli pojawią się rozbieżności, mogą one wynikać z uwzględniania dodatkowych danych. Zawsze trzeba się uważnie przyglądać rankingom, które mają czasami swoją specyfikę.