Bank zielony od środka

Skoro banki oczekują od klientów, że będą zachowywać się tak, aby pozytywnie wpływać na środowisko naturalne, nie powinny pod tym względem odstawać. Zatrudniany przez nie personel także powinien kierować się tymi zasadami, jeśli cała ta idea ma wyglądać wiarygodnie. Okazuje się, że banki czynią to bardzo chętnie, albowiem realnie zyskują. Cyfrowy obieg dokumentów jest znacznie tańszy i sprawniejszy niż ten papierowy. Z punktu widzenia prawa e-dokument opatrzony bezpiecznym podpisem cyfrowym jest tak samo ważny jak kartka z podpisem i pieczątką. Nad czym się tu zastanawiać?

 

Aspekt kolejny to polityka ekobiur, która zawitała do firm i korporacji w rozmaitych branżach. Banków również to dotyczy. Głównym założeniem jest stosowanie na co dzień rozwiązań, które pozwalają zużywać mniej energii. Stąd pojawiają się nowoczesne świetlówki tudzież żarówki LED, a pracownicy są zachęcani do odłączania z gniazdek nieużywanych urządzeń. Pamiętajmy, że każda maszyna podłączona do prądu pobiera jego niewielką ilość nawet wtedy, gdy nie pracuje. W skali roku może to oznaczać realny wydatek.

 

Część banków naprawdę poważnie traktuje eko-edukację swojego personelu. Świetnym przykładem może być Raiffeisen, który w pracowniczym biuletynie udziela konkretnych porad – jak oszczędzać energię w pracy i w domu, czy jak efektywnie segregować odpady.